Olejowanie włosów – sposób na piękne włosy, metody i efekty olejowania

Oleje mają szerokie zastosowanie w kosmetyce. Znajdziemy je w kremach do twarzy, balsamach do ciała, odżywkach, maskach i szamponach do włosów. Często w kosmetykach nie ma dużo samego olejku, gdyż znajduje się przy końcu składu. Wtedy nasza skóra czy włosy nie są wstanie czerpać w pełni z dobrodziejstwa danego oleju.
Dobrym tego przykładem jest olej arganowy. Firmy kosmetyczne wykorzystują coraz szerszą wiedzę świadomych konsumentów, którzy zdają sobie sprawę z działania wyżej wymienionego oleju. Niestety marketing bazuje również na naszej niewiedzy i np. drogi krem arganowy ma w swoim składzie tyle olejku arganowego co kot napłakał. Często spotkałam się  z tym że w „arganowym kosmtyku”, olej arganowy jest jednym z ostatnich w składzie... Czyli wychodzi na to, że jest go może kilka kropli na całe opakowanie kosmetyku. Dziewczyny patrzcie na składy, nie wierzcie ślepo producentom kosmetycznym :)
Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest stosowanie czystych olei, czyli olejowanie.

Olejowanie włosów

Olejowanie włosów to nic innego jak nakładanie oleju na włosy, ale także na skórę głowy. Przekonałam się, że oleje mogą zdziałać cuda na włosach. Już po pierwszym razie włosy są błyszczące i wygładzone. Natomiast, żeby uzyskać długotrwały efekt należy olejować włosy regularnie i systematycznie. Olejowanie jest szczególnie przydatne zimą, gdy na dworze panuje silny mróz i wiatr. Te czynniki atmosferyczne wysuszają włosy, pozbawiając je naturalnej wilgotności, otoczki ochronnej. Właśnie oleje potrafią odbudować strukturę włosa, natłuszczają go, chronią przed szkodliwym działaniem mrozu, śniegu, deszczu, wiatru. Włosy przy dłuższym stosowaniu olei są bardziej odporne na suche powietrze w mieszkaniu oraz zmianę temperatur. Końce są wzmocnione i nie rozdwajają się. Po za tym włosy wyglądają pięknie, są miękkie, błyszczące, gładkie, lepiej się rozczesują. Najlepszym tego przykładem są Arabki i Hinduski, które od wieków stosują oleje na wszystko! Począwszy od rzęs i brwi po włosy, ciało i twarz. Widok hinduskich kobiet wzbudza we mnie podziw. Podoba mi się nie tylko ich typ urody, ale uważam, że wyglądają o wiele młodziej niż Europejki. Na pewno to zasługa genów, ale myślę, że również olejów. Spójrzmy chociażby na ich włosy, grube, mocne, długie i cudownie błyszczące.


Priyanka Chopra, źródło zdjęcia

Frieda Pinto, źródło zdjęcia

Olejować włosy może każdy. Osoby o suchych i zniszczonych włosach będą najbardziej zadowolone, gdyż systematycznie stosowane oleje potrafią zniszczone, sianowate włosy doprowadzić do porządku.
O ile koncepcja nakładania oleju na długość włosów od razu mi się spodobała to olejowanie skóry głowy wydało mi się na początku absurdalne. Pomyślałam, że włosy będą się bardziej przetłuszczać. Tak oczywiście nie jest, niektóre oleje nawet ograniczają przetłuszczanie, pomagają pozbyć się łupieżu, wzmacniają cebulki, pobudzają je do wzrostu. Natomiast olej nakładany na przetłuszczoną skórę głowy może spowodować nadmierne wypadanie. Jest to bardzo ważne, ponieważ wiadomo, że będziemy nakładać olej przed planowanym myciem włosów. Ja osobiście sporadycznie nakładam olej na skalp.

Metody olejowania włosów:

Są różne sposoby olejowania. Zacznę od mojej ulubionej (najbardziej u mnie skutecznej).

1. Nakładanie oleju na suche włosy. Nakładamy olej na suche włosy, na kilka godzin przed myciem. Metoda na pierwszy rzut oka wydaje się uciążliwa. Siedzenie godzinami z olejem na głowie to jakaś masakra :) Dlatego nakładam olej na noc i związuję włosy w warkocz. Jest to dobra metoda dla osób takich jak ja, które myją włosy rano. Tym sposobem nie marnujemy czasu, a przez godziny snu olej zaprzyjaźnia się z włosami :) Żeby dobrze zmyć olej należy najpierw wypłukać włosy w ciepłej wodzie i nałożyć na nie niesilikonową maskę lub odżywkę na kilka minut. Taki zabieg spowoduje, że olej się zemulguje i będzie go łatwiej zmyć. Następnie trzeba umyć włosy delikatnym szamponem, najlepiej dwukrotnie szamponem bez SLS. Zbyt silne detergenty zmyją również dobroczynne działanie oleju, a tego nie chcemy :) Ja po umyciu włosów nakładam jeszcze na kilka minut odżywkę i spłukuję włosy. Po takim kilkugodzinnym trzymaniu oleju możemy się spodziewać lustrzanego błysku, ekstremalnej gładkości i miękkości włosów.
2. Nakładanie oleju na mokre włosy. Jest to metoda identyczna jak poprzednia, tylko nakładamy olej na zmoczone, odciśnięte z wody włosy i postępujemy tak samo jak napisałam w punkcie wyżej. Nie radziłaby natomiast kłaść się z mokrymi włosami spać, ponieważ zmoczony włos jest bardziej podatny na otarcia i zniszczenia. Osobiście tylko raz stosowałam metodę na mokre włosy, siedząc z olejem parę godzin przed komputerem ;) Efekt nie był wcale lepszy od zastosowania oleju na suche włosy. Wydaje mi się nawet, że włosy były mniej błyszczące i nie było efektu WOW.
3. Olej z odżywką. Jest to metoda, którą stosuję dosyć często. Polega ona na wymieszaniu oleju z odżywką/maską i nałożeniem takiej mieszaniny na zmoczone włosy przed myciem. Ja zazwyczaj trzymam olej z odżywką około 15 minut, ale lepiej robić to dłużej, będzie lepszy efekt. Następie myjemy włosy delikatnym szamponem i możemy ponownie nałożyć samą odżywkę na parę minut albo już nie robić nic, tylko wysuszyć włosy.
4. Olej stosowany na sucho na końcówki włosów. Sposób ten to nic innego jak wtarcie odrobiny olejku w końcówki po wysuszeniu włosów. Rzadko stosowałam tę metodę, ale jest to dobry pomysł na zabezpieczenie końców przed rozdwajaniem, mrozem itd. Trzeba bardzo uważać, żeby nie nałożyć zbyt dużo oleju, można łatwo przesadzić i spowodować efekt przetłuszczonych włosów. Należy naprawdę nałożyć ociupinkę, malutką kropelkę w same końcówki.
5. Mgiełka wodna z olejem oraz moczenie włosów w misce z olejem. Obu metod nie stosowałam, więc nic nie mogę o nich powiedzieć. O ile zrobienie własnej mgiełki, czyli dodanie do wody kilku kropel oleju jakoś mnie przekonuje, to moczenie włosów w misce z wodą wydaje mi się uciążliwe i pracochłonne.

Metoda olejowania jest dowolna i zależy ona od naszych preferencji, tego jak i kiedy myjemy włosy itd. Myślę, że trzeba przetestować kilka sposobów i wybrać odpowiedni dla siebie. Ja najbardziej lubię nakładać olej na noc, bo wtedy naprawdę widzę efekt. Olej nałożony na kilka minut nie zdąży zrobić nic dobrego na włosach, natomiast kilka godzin sprawia, że włosy są olśniewające :) Żeby dokładnie zmyć olej, nie należy przesadzić z jego ilością. Ja na swoje włosy nakładam jednorazowo maksymalnie łyżkę stołową oleju. Jest to wystarczająca ilość, aby pokryć całe włosy i łatwo zmyć olej. Jeżeli nałożymy go zbyt dużo to ciężko będzie domyć włosy i po wysuszeniu będą wyglądały jakby były nieumyte i tłuste.
Teraz przez okres zimowy staram się olejować włosy minimum raz w tygodniu, a jeżeli czas na to pozwala to dwa razy. Jeżeli ktoś ma bardzo zniszczone włosy to może nakładać olej nawet przed każdym myciem. Gdy nadejdzie poprawa można zmniejszyć częstotliwość olejowania. Latem, gdy nasze włosy są narażone na promieniowanie słoneczne i słoną wodę, dobrze jest związać włosy w warkocz i wysmarować go olejem. Włosy będą chronione przed wysuszeniem.
Na rynku mamy ogromną ilość olejów. Możemy stosować zarówno oleje spożywcze jak np. oliwę z oliwek jak i mieszanki olejów, np. mój ulubiony olejek z Yves Rocher. Jest również wiele sklepów internetowych, gdzie kupimy naturalne olejki, dostaniemy je również w stacjonarnych zielarniach. Nie będę wymieniać wszystkich rodzajów olejów i ich właściwości, ponieważ sama nie miałam okazji ich wszystkich testować :) Osobiście bardzo dobrze się u mnie sprawdzał olej arganowy, macadamia, oliwa z oliwek. Trochę gorzej olej z kokosa. Dobranie odpowiedniego oleju to kwestia bardzo indywidualna i tylko przez przetestowanie kilku możemy stwierdzić, które są dla nas dobre, a które niekoniecznie. Ważne aby wybierać oleje nierafinowane i tłoczone na zimno, ponieważ mają więcej wartości odżywczych.
Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Was do olejowania włosów. Wiele osób pyta mnie co robię, że moje włosy tak błyszczą. Między innymi to dzięki olejowaniu moje włosy nabrały blasku i miękkości.

Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie olejowania włosów, zapraszam do zadawania pytań w komentarzach :)

Tags: 

Komentarze

Cześć Kokoszko;)Nigdy nie słyszałam o olejowaniu włosów.Ale po przeczytaniu Twojego wpisu na ten temat,to myślę że wypróbuję tą metodę.Moje włosy są bardzo suche i zniszczone i mam nadzieję że im to pomoże.Pozdrawiam Cię serdecznie;)

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka

Myślę, że na pewno! Efekty olejowania najbardziej widać na suchych włosach. Regularne olejowanie sprawia, że włosy są bardziej sprężyste i zachowują swoją naturalną wilgotność. Na początek radzę wypróbować oliwę z oliwek albo olej arganowy. Są to oleje, które sprawdzają się u większości osób.

Dzięki Kokoszko za poradę.Jeszcze się do Ciebie odezwę;)

ja też wypróbuje, bo niestety moje włosy są przesuszone od rozjaśniacza... a to będzie coś nowego ;-)

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka

Olejowanie jest wręcz stworzone do rozjaśnianych włosów, po dłuższym czasie, regularnym olejowaniu na pewno będą bardziej wygładzone, nabiorą blasku i będą mniej przesuszone.

Ja wręcz uwielbiam olejowanie :) Ponieważ moje włosy są super-mega zniszczone to olejuje je co noc. Efekty są świetne!

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka

U każdego wygląda to inaczej, ale u mnie olejowanie na noc też przynosi najlepsze efekty. Olej ma czas zadziałać :)

a na noc olejować tylko końcówki czy całe włosy ? też nigdy tego nie robiłam ale może warto spróbować ;)

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka

Jak uważasz. Jeżeli jest olej, która ma zioła, które ograniczaja wypadanie to warto olejować skalp i włosy. Jeżeli to jakiś inny olej można same włosy np. od ucha w dół. Jeżeli chcesz możesz i same końcówki, jeżeli nie chcesz, żeby włosy były mniej dociążone. Ja w tym momencie aplikuję olej i na skalp i na całą długość włosów.

a co z olejkiem rycynowym ? jedni piszą, że ma właściwości natłuszczające inni zaś, że wysusza. Jedno wyklucza drugie i nie wiem co robić :)) słyszałam też o nakładaniu na rzęsy i brwi olejku rycynowego (podobno wzmacnia strukturę rzęs i włosów)

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka

Osobiście mam mieszane uczucia co do olejku rycynowego. Swojego czasu smarowałam nim rzęsy na noc i oprócz piekących, poskelejanych oczu z rana, nie widziałam żadnych efektów. :) Na mnie olej rycynowy nie działa.

Jeżeli chodzi o włosy to olej rycynowy jest dobry, ale wymieszany z innyym olejem. Sam może fektycznie lekko przesuszać włosy. Po za tym jest mega gęsty i taki tępy w rozsamrowywaniu, dlatego nieostrożne używanie, wsmarowywanie we włosy na such,o może skutkować wyrywaniem włosów... Generalnie samego oleju rycynowego nigdy nie używałam na włosy, tylko w mieszankach lub dodawałam go do maseczki z żółtka. Olejem rycynowym można olejować sam skalp, bo może zapobiegać wypadaniu włosów. Jednak osobiście wolałabym go wcześniej wymieszać z jakimś innym ulubionym olejem i dopiero stosować na skórę głowy.

Tak czy inaczej mnie osobiście olej rycynowy  nie rajcuje ;)