Moje pierwsze farbowanie włosów henną – czarna henna Khadi

Długo się wahałam czy henna to coś dla mnie? Czy kolor będzie się trzymał? Czy będzie się wypłukiwał? Czy w ogóle złapie mi włosy? Obawiałam się, że ufajdam całą łazienkę, ręczniki, tylko nie włosy ;)

Opinia Kokoszki:

Po kilku miesiącach namysłów nad przerzuceniem się z farby chemicznej na rzecz henny, w końcu przełamałam swoje uprzedzenia i wątpliwości. Do henny przekonała mnie również moja czytelniczka Kasia Ch., która niedawno pierwszy raz farbowała włosy henną i pisała mi, że jest zachwycona efektami. Jej włosy oprócz samej koloryzacji, stały się po prostu ładniejsze. Henna faktycznie poprawia wygląd włosów, dodaje niesamowitego blasku. To do mnie przemówiło i henna musiała wylądować na mojej głowie. :)
Kupiłam czarną hennę Khadi. Firma Khadi może się pochwalić setkami jak nie tysiącami pochlebnych opinii na temat swoich produktów. Zwłaszcza henny i olejków. Postanowiłam więc, na pierwszy raz użyć coś sprawdzonego przez inne włosomaniaczki. Henny Khadi są w 100 % naturalne. Czytałam, że są producenci, którzy podają na opakowaniu, że mamy do czynienia z naturalną henną, a tak nie jest. Nie miałam zamiaru bawić się w tańsze zamienniki, tylko kupiłam sprawdzony produkt. Na wstępie powiem tyle - nie zawiodłam się! Przygotowałam dla Was małą relację zdjęciową. :)


Czarna henna Khadi

Henna Khadi jest porządnie zapakowana w tekturowy kartonik i dwie folie, zieloną, a następnie przeźroczystą

Proces przygotowania henny i samego farbowania jest dosyć długi i żmudny. Zwłaszcza jak ktoś jest przyzwyczajony do gotowej, chemicznej farby, którą się zmywa po pół godziny. Ja co prawda rzadko farbowałam włosy (co dwa miesiące), na kolor zbliżony do swojego, żelem koloryzującym Artègo, bez amoniaku, który stopniowo się wypłukuje, dzięki czemu nie widać odrostów. Tego żelu używałam od ładnych kilku lat i nie szkodził moim włosom, jest naprawdę super delikatny. Jednak zdecydowałam, że im mniej chemii na moich włosach tym lepiej. Choć nie wykluczam, że powrócę kiedyś do żelu.

Jak przygotować hennę?

Przygotowałam ją wieczorem, ponieważ henna musi odstać 12 godzin, aby się utleniła i miała lepsze działanie koloryzujące. Hennę wyspałam do szklanej miski. To ważne, ponieważ szkło nie zabarwi się i jest bezpieczne dla samej henny. Henny nie powinno się mieszać metalowymi przyrządami, tym bardziej używać metalowego naczynia. Na ulotce napisane jest , aby zalać hennę wodą o temperaturze 50°C. Nie mam odpowiedniego termometru, więc odlałam z czajnika 400 ml dosyć gorącej wody do naczynia z miarką. Stopniowo dodawałam wodę do sproszkowanej henny i mieszałam, końcem drewnianej łyżki kuchennej. Lepiej dodawać wodę pomału niż, chlusnąć jej dużo naraz, ponieważ henna musi mieć odpowiednio gęstą konsystencję. Niektórzy określają ją mianem 12 % śmietany. Okazało się, że do 100 gramów henny dolałam niecałe 350 ml wody. Następnie wcisnęłam trochę soku z cytryny, niezbyt dużo, bo nie chciałam przesadzić. Jak robię coś pierwszy raz to wolę być ostrożna :) Kolejnym razem dodam go o wiele więcej. Dodanie soku z cytryny ma na calu zakwaszenie środowiska henny, ponieważ przy kwaśnym pH rozwija się barwnik, tak więc włosy załapią intensywniejszy kolor. Po za tym dzięki temu, że zakwasimy mieszaninę, łuski włosa domkną się i będziemy mieć gładką fryzurę :) Do niektórych henn, np. Indygo Khadi nie dodaje się soku z cytryny. Za każdym razem trzeba uważnie czytać ulotkę i stosować się do niej, aby nie popełnić błędu i uzyskać lepszą koloryzację.


Henna wsypana do miski

Wymieszana henna z wodą i sokiem z cytryny

Henna po 12 godzinach utleniania, jeszcze w foli

Henna po 12 godzinnym utlenianiu - gotowa

Do henny można dodawać różne przyprawy, odżywki lub zamiast wody czarną herbatę itd. i inne cuda :) Ja jednak postawiłam na klasykę, bez zbędnych kombinacji... Henna, gorąca woda, cytryna, koniec. Można eksperymentować jak ktoś ma ochotę. Należy tylko pamiętać, że pod żadnym pozorem nie dodajemy olei i innych tłustych produktów do henny, ponieważ ograniczają one proces uwalniania barwnika i dotarcia go w późniejszym etapie do włosa.
Mieszaninę należy dokładnie wymieszać, do tego stopnia, aby nie było żadnych grudek. Henna musi leżakować, utleniać się w ciepłym miejscu, dlatego obwinęłam miskę z henną folią spożywczą i odstawiłam na 12 godzin, na noc, do szafki kuchennej (tam jest cieplej). Rano przeszłam do etapu farbowania włosów. Trzeba pamiętać, że henna nie może być wrząca, tylko ciepła.

Jak farbować włosy henną?

Przed nałożeniem henny należy bardzo porządnie oczyścić włosy szamponem z SLS, bez olei, silikonów i innych zbędnych dodatków. Najlepiej takim najzwyklejszym typu Barwa, ja użyłam Barwy Pokrzywowej. Umyłam włosy dwukrotnie, dużą ilością szamponu, pieniły się jak nigdy.
Bardzo ważne jest dokładne rozczesanie włosów przed i po myciu. Po pierwsze po to, aby do włosów dotarło dużo szamponu i lepiej się umyły. Po drugie po to, aby henna trafiła do każdego włosa. Poplątane, skołtunione, poklejone pasma, nie złapią równomiernie koloru i będzie ciężej nakładać na nie hennę. Zwróćmy uwagę też na to, że hennę zmywamy samą wodą i przez najbliższe 48 godzin nie nakładamy żadnej odżywki, maski, serum, mgiełki, kompletnie nic. Ingerencja jakichkolwiek kosmetyków może zaburzyć lub zmniejszyć proces farbowania. Włosy po zmyciu henny mogą się plątać i być lekko przesuszone (efekt ziół + szamponu mocno oczyszczającego). Tak więc o odpowiednie rozczesanie trzeba zadbać zawczasu :) Po zmyciu henny, dopiero po 48 godzinach można umyć włosy szamponem. W tym czasie barwnik na włosach „dochodzi” i dalej trwa proces farbowania. Można umyć włosy wcześniej, ale zależy nam na trwałym i intensywnym kolorze, prawda? :) Po za tym same zioła działają mocno oczyszczająco. Po tym farbowaniu sama zauważyłam, że włosy zachowały dłużej świeżość niż normalnie.

Zioła zawarte w czarnej hennie Khadi:


Indigofera Tinctoria (Indigo), źródło

 Lawsonia Inermis (Henna), źródło


Emblica Officinalis (Amla), źródło

Po rozczesaniu i umyciu włosów, odcisnęłam je z nadmiaru wody, znowu rozczesałam drewnianym grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami i przeszłam do nakładania papki specjalnym pędzelkiem fryzjerskim. Zaczęłam od linii włosów przy czole, następnie włosów przy karku i jechałam henną aż po same końce. Ważne jest, żeby pokryć każde, nawet najmniejsze włoski. Założyłam na siebie starą koszulkę, nadającą się do wyrzucenia, więc nie przejmowałam się, że henna skapnęła mi gdzieś na ramię czy tym, że puściłam włosy i leżały ufarbowane na koszulce :) Popełniłam jeden błąd. Do zestawu są dodane foliowe rękawiczki, które są niewygodne jak nieszczęście. Najlepiej ścisnąć je gumką recepturką na nadgarstkach. Ja tego nie zrobiłam i rękawiczki ześlizgiwały się z dłoni, a henna i tak lądowała na rękach... W końcu się wkurzyłam, zdjęłam te rękawiczki w cholerę i nakładłam hennę paluchami :) Poszło mi to szybko i sprawnie, a hennę z dłoni zmyłam bez problemu wodą i mydłem. Nie zostały, żadne plamy. Henna skapnęła mi też na kafelki i kibelek, wystarczył ręcznik papierowy nasączony wodą, żeby zetrzeć papkę bez śladu. Tak, więc moje obawy, że henna bardzo brudzi i zostawia ślady, zostały obalone. Osobiście nie widzę powodu do zabezpieczania skóry np. wazeliną przed zafarbowaniem jej henną.
Martwiłam się również, że stugramowe opakowanie henny nie wystarczy na pokrycie moich włosów do pasa... Ku mojemu radosnemu zaskoczeniu, henny było w sam raz. Gdy już pokryłam całe włosy henną, zwinęłam je w koka i nałożyłam na nie foliowy czepek dodany do zestawu. Wytarłam nawilżanymi chusteczkami, skórę na karku i czole i założyłam starą luźną czapkę :) Przez cztery godziny chodziłam tak po domu, robiąc wpis na bloga, malując paznokcie, depilując nogi i oddając się innym przyjemnością ;) Po tym czasie spłukałam włosy, bardzo dokładnie ciepłą wodą, aż do momentu kiedy woda nie była zabarwiona. Potem dla domknięcia łusek spłukałam włosy chłodnym strumieniem. Oczywiście nie nakładałam już nic więcej, tylko wysuszyłam włosy suszarką. Spodziewałam się dużego przesuszenia, ale tak nie było. Co prawda włosy były lekko spuszone, ale minimalnie. Byłam zaskoczona, że dosyć łatwo je rozczesałam, a moje włosy mają przecież skłonność do plątania... Najwidoczniej dobroczynne właściwości henny zadziałały. No i ten niesamowity blask po hennie! Rewelacja!

Efekty farbowania czarną henną Khadi - fotorelacja

Po 48 godzinach od nałożenia henny, zmoczyłam włosy wodą i nałożyłam na 15 minut olejek Yves Rocher wymieszany z niebieską Bioetiką. Umyłam włosy delikatnym szamponem i nałożyłam odżywkę Satinique, którą spłukałam po paru minutach. Taki zabieg sprawi, że moje włosy wróciły do dawnej formy. Należy zadbać o odpowiednie nawilżenie włosów po hennie, ponieważ są lekko przesuszone, obdarte z naturalnej warstwy ochronnej.


Włosy w dniu farbowania henną, widać różne refleksy, zdjęcie robione w ostrym słońcu

Włosy w dniu farbowania henną, zdjęcie robione w domu, w sztucznym oświetleniu

 


Włosy przy skórze, w dniu farbowania henną, zdjęcie robione w ostrym słońcu

 


Warkocz w dniu farbowania henną, zdjęcie robione w ostrym słońcu

 


Włosy na drugi dzień, po farbowaniu henną, zdjęcie zrobione w ostrym słońcu

 


Włosy w dniu farbowania henną, po całym dniu w warkoczu, widać, że końce są lekko przesuszone, zdjęcie robione w sztucznym świetle

Włosy po umyciu włosów szamponem po 48 godzinach. Potraktowane olejkiem z Bioetiką oraz Satinique. Widać, że nawilżenie wróciło do normy

Zalety koloryzacji henną:

Kolor nie wyszedł co prawda tak intensywny jakbym tego chciała, jednak rozumiem, że jest to farba roślinna, a nie chemiczna. Myślę, że z każdym kolejnym farbowaniem, włosy będą miały intensywniejszy odcień. Henna pokryła odrosty i małe włoski przy linii czoła, które w moim przypadku rosną bardzo jasne. Kolor wyszedł naturalny i przede wszystkim równomierny. W słońcu widać różne brązowe refleksy, ale nie przeszkadza mi to. Dzięki temu włosy nabrały życia. Nie podobają mi się ufarbowane czarne hełmy :) Jeżeli wiecie o czym mówię? :) Nie lubię sztuczności po prostu :)
Po za tym henna cudownie odżywiła moje włosy, przepięknie błyszczą, wyglądają zdrowo. Na razie nie wiem jak jest z wypłukiwaniem się henny, ponieważ mam ją kilka dni na głowie. Na pewno napiszę o tym na blogu, po dłuższym czasie. Jak na razie mogę stwierdzić, że w moim przypadku włosy dopiero na drugi i trzeci dzień nabrały intensywniejszego koloru. Tak naprawdę dopiero dzień po umyciu szamponem stały się bardziej czarne. Zaletą będzie na pewno to, że henna wypłukuje się stopniowo, więc odrosty nie będą widoczne. Oczywistym plusem jest to, że henna nie niszczy włosów, a wręcz odwrotnie, kondycjonuje je, sprawia, że grubsze, ładniejsze. Nie podrażnia skalpu, a odżywia go. Chemiczne farby mogą potęgować wypadanie i co tu dużo mówić, niszczą włosy. Nie prawdą jest, że henna oblepia włosy. Proces farbowania henną polega na tym, że keratyna we włosach łączy się z cząsteczkami henny i nadaje włosom nowy kolor.
Jak na razie jestem zachwycona farbowaniem henną i na pewno będę eksperymentować z samym indygo lub innymi mieszankami henn. Jak nabiorę, więcej doświadczenia w tym zakresie to napiszę post poszerzony o wiedzę zdobytą przez praktykę.

Wady koloryzacji henną:

Największą wadą jest to, że cały proces farbowania henną jest czasochłonny i pracochłonny. Henna ma dosyć specyficzny zapach, dla mnie mokrego siana, który utrzymuje się, aż do umycia włosów szamponem. Mnie osobiście ta woń nie przeszkadzała, ale wrażliwe nosy mogą ją źle znosić. Kolejnym małym minusem jest to, że przez pierwsze dni, czesząc włosy szczotką czy placami, zostaje na nich niebieska warstwa. Co prawda łatwo ją zmyć nawet samą wodą, ale jest to trochę uciążliwe. Dla pewności do czasu umycia włosów, spałam na poduszce przykrytej czarnym ręcznikiem, żeby nie ubrudzić poszewki.

Zobacz też:
Prosty sposób na przesusz po hennie – moje drugie farbowanie czarną henną Khadi
Farbowanie Indygo Khadi – porównanie indygo z czarną henną Khadi

Opis producenta:

Naturalna Henna Kolor Czarny

Ziołowa farba do koloryzacji włosów nadaje włosom czarny kolor o ciepłym odcieniu. Naturalne farby firmy Khadi nadają włosom kolor, połysk a zarazem poprawiają wygląd włosów przywracając im zdrowy wygląd oraz zwiększają ich objętość.
W przypadku włosów rozjaśnianych lub siwych włosów opornych na farbowanie polecamy metodę dwustopniowej koloryzacji, przy użyciu Henny Naturalnej Khadi, a następnie Henny Kolor Czarny Khadi (przepis poniżej).

Farby ziołowe Khadi nadają włosom piękny, intensywny kolor. W związku ze specjalistycznym procesem produkcji farby Khadi działają bardziej intensywnie niż inne farby do włosów. Dodatkowo zawierają również zioła ajurwedyjskie, które wzmacniają włosy oraz nadają im intensywny blask. Naturalne farby firmy Khadi nadają włosom kolor, a zarazem poprawiają wygląd włosów przywracając im zdrowy wygląd oraz zwiększają ich objętość.
Jako, że nasze produkty są naturalne i nie zawierają chemikaliów, nie da się za ich pomocą rozjaśnić włosów.

Ziołowe farby Khadi nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy ani chemikaliów. Nie zawierają sztucznych barwników lub zapachów. Wszystkie składniki są absolutnie naturalne. Naszym priorytetem jest twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Wszystkie ziołowe farby Khadi posiadają certyfikat BDIH, dzięki któremu możesz mieć pewność, że produkty są najwyższej jakości i spełniają surowe wymogi stawiane kosmetyką naturalnym.

SPOSÓB UŻYCIA:
1. Umyj włosy szamponem bez silikonów.
2. Odpowiednią ilość proszku zalej ciepłą wodą o temp. ok 50°C, wymieszaj do uzyskania konsystencji gęstej śmietany.
3. Kiedy mikstura ostygnie, wciąż jeszcze ciepłą nałóż na włosy.
4. Włosy owiń folią i ciepłym ręcznikiem.
5. Pozostaw na głowie od 30 minut do 2 godzin
6. Spłucz włosy ciepłą wodą.
7. Bądź cierpliwa - kolor, w wyniku procesu utleniania, ściemnieje i uzyska intensywniejszy odcień w ciągu kilku dni od farbowania.

Dwa kroki do ufarbowania siwych i rozjaśnianych włosów:

I. Przygotuj Hennę Naturalną Khadi według instrukcji i zafarbuj włosy na czerwony odcień.
II. Po spłukaniu henny lub następnego dnia zaaplikuj na włosy wybrany odcień brązu lub jeśli chcesz uzyskać kolor bardzo ciemny (czarny o ciepłym odcieniu) użyj Indygo Khadi.

SPOSÓB UŻYCIA:
Nałóż na włosy grubą warstwę henny, zaczynając od włosów tuż przy karku, następnie podążając wyżej aż do czubka głowy. Kiedy wszystkie włosy będą już pokryte pastą z henny, owiń je folią i odczekaj 2 godziny. Potem zmyj dokładnie papkę i osusz włosy.
Przygotuj indygo: wymieszaj proszek z letnią wodą do konsystencji gęstego jogurtu. Do rozrabiania nie używaj kwaśnych soków, gdyż indygo ma odcień zasadowy. W tym celu możesz stosować tylko wodę.
Po rozrobieniu indygo z wodą nie czekaj, tak jak w przypadku henny, aż zaktywizuje się barwnik, tylko od razu po sporządzeniu papki nałóż ją od razu na włosy. Owiń włosy folią i zawiń ręcznikiem. Pozostaw farbę przez 1 godzinę. Spłucz dokładnie włosy ciepłą wodą. Kolor osiągnie pełnię głębi po 3 dniach.
http://www.khadi.pl

Skład: 

Indigofera Tinctoria (Indigo)

Indigofera Tinctoria (Indigo) - liście Indygowca barwierskiego. Uzyskuje się nich czarny barwnik z niebieskim połyskiem (indygo). Ma działanie wygładzające, nabłyszczające i pogrubiające włosy.

Lawsonia Inermis (Henna)

Lawsonia Inermis (Henna) - liście Lawsonii bezbronnej. Uzyskuje się z niej czerwonawo - pomarańczową substancję barwiącą (lawson). Ma działanie wygładzające, nabłyszczające i pogrubiające włosy. Kondycjonuje skalp, wzmacnia cebulki włosowe.

Emblica Officinalis (Amla)

Emblica Officinalis (Amla) - ekstrakt z indyjskiego agrestu, dodany do mieszanki hennowej ochładza odcień brązu spowodowany przez np. Lawsonia Inermis (Henna). Dodatkowo odżywia włosy i skórę głowy oraz zapobiega przedwczesnemu siwieniu. Nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega wypadaniu.

Galeria: 
Pliki do pobrania: 
ZałącznikWielkość
Package icon Ulotka henna Khadi3.52 MB

Komentarze

Dzięki za ten post z henną. Właśnie zastanawiam się nad pofarbowaniem włosów na brąz Khadi. Jest jeden problem u mnie- Chcę zejść z koloru czarnego na właśnie brąz. Moje włosy obecnie sa pstrokate- Mam gdzieś 7 centymetrowe odrosty brązowe- na taki kolor teraz farbuję, reszta włosów czarna. Co najgorsze farby nie chwytają mi równo tych włosów teraz i mam prześwity brązowe na całości gdzieniegdzie. Tak sobie je trzymam bo nie zrobię dekoloryzacji. Mam już dość chemicznych farb, strasznie na moje strączki działają no i mam dość nierównego koloru. Myślisz że Khadi pokryje jakoś albo chociaż bardziej wyrówna mi te hery?? Jeszcze jedno pytanko, czy da się tą henne podzielić, na przykład na trzy części, bo pewnie tyle moim wystarczy na pofarbowanie.

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 13.03.2014

Spokojnie możesz rozrobić tylko 1/3 opakowania henny, woreczek zwiąż gumką recepturką i zostaw hennę na inne koloryzacje. Ważne, żeby henna była w suchym miejscu, chroniona przed wilgocią. Nie wiem jak farbują inne kolory henn... Ale henna nie rozjaśnia włosów, więc raczej ciemne końce i tak wyjdą ciemne... Może kolor się trochę wyrówna, ale każde włosy regują inaczej na hennę... Zwłaszcza jak połowa jest pofarbowana, a połowa naturlana.... Kolory wyjdą raczej inne. Możesz zawsze zrobić próbę na jednym pasemku włosów. Ja bym nie ryzykowała chyba od razu całych włosów :) U mnie nie było problemu, bo farbowałam włosy o jednym odcieniu, więc wyszło idealnie.

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 13.03.2014

Ja używałam bardzo delikatnej farby, która nie niszczyła mi włosów, ale myślę, że farbowanie chemiczne i tak źle wpływa na włosy, nawet jeżeli tego na początku nie zauważamy... Też mam dosyć już tej chemii. I tak w dzisiejszych czasach wszędzie jej pełno, to po co jeszcze w te włosy biedne ładować chemię :) I powiem Ci, że dopiero teraz po kilku dniach, gdy już umylam włosy szamponem więcej niż jeden raz, to widzę, że włosy stały się jeszcze ciemniejsze i to mi się bardzo podoba :) Następnym razem biorę się za samo indygo :) Trzymam kciuki, żeby henna się u Ciebie sprawdziła i równo pokryła włosy :) Na pewno ich nie zniszczy, tego możesz być pewna :)

ciesze sie ze sprobowalas i jestes zadowolona! Po przeczytaniu twojego postu doszlam do wniosku ze popelnilam same bledy przy farbowaniu henna ale i tak efekt byl godny uwagi :) ciekawa jestem czy twoj sposob farbowania wydluzy efekt? Ja w weekend farbowalam ponownie (po miesiacu) ale glownie odrosty no i troche odswiezenie koloru bo przez ostatnie tygodnie zauwazylam wzmozone wyplukiwanie koloru.

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 18.03.2014

Spróbuj Kasiu następnym razem bez błędow i zobaczysz czy kolor będzie się dłużej trzymał :) Mnie jak narazie kolor trzyma się super. Myślę, że też pofarbuję następny raz po miesiącu, żeby utrwalić kolor, potem będę robić to rzadziej.

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 13.04.2014

Ja jestem uzależniona od czerni ;) Ale nie lubię też efektu czerni takiej jaką dają chemiczne farby.... Tak jak to napisałaś u siebie. Wygląda to mega sztucznie i moim zdaniem nieatrakcyjnie. Henna ma tę zaletę, że wyglada całkowicie naturalnie. Na pewno dzięki refleksom, bo włosy naturalnie nie sa przecież w indentycznym kolorze, każde naturalne włosy mają jakieś przebłyski, refleksy innych odcieni.

Witaj,
Jak wszystkie dziewczyny tutaj występujące postanowiłam odstawić farby chemiczne i przejść na hennę. Zanim do tego przystąpiłam to trochę poprzeglądałam internet itd. Efekty jakie widziałam były zachwycające. Oczywiście stwierdziłam, że jak też tak chcę i zabrałam się do dzieła. A więc... Faktycznie pierwszy raz popełniłam podstawowy błąd, ponieważ ani nie dodałam soku z cytryny ani nie odstawiłam papki na 12h. Efekt był taki, że włosy miały kolor dziwnie rudy. Ale ok, przebolałam i dzisiaj zafarbowałam po raz kolejny. Zrobiłam dokładnie tak jak Ty, a papkę trzymałam około 4 godzin. W efekcie włosy owszem ufarbowały się, ale na kolor kasztanowy. Zdaję sobie sprawę, że kolor będzie intensywniejszy z czasem, ale nie sądzę, żeby nagle zrobiły się czarne. Dodam, że przez ostatnie 15 lat nigdy nie miałam problemu z farbowaniem włosów i zawsze farbowałam na kolor czarny.
Czy masz może jakiś pomysł, albo Wy dziewczyny jaki jest tego powód? Z tego co się zorientowałam nie da się od razu wrócić do farb chemicznych po zastosowaniu henny. A co z indygo?

pozdrawiam,
Asia

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 15.07.2014

Jak narazie farbuję tylko henną i od tego czasu nie próbowałam kłaść na hennowane włosy chemicznej farby. Ponoć jeżeli nie jest to farba uleniająca, rozjaśniająca tylko jakaś zwykła czarna, brązowa, najlepiej bez amonikaku, to nie ma problemu z położeniem czarnej/ciemnej farby na hennowane włosy. Nie powinny wyjść jakieś zielone itd, jeżeli tego się obawiasz? Jednak sama jeszcze nie farbowałam włosów chemicznymi farbami na henne więc z własnego doświadczenia nic nie mogę potwierdzić na 100 %.

Jeżeli chodzi o pokrycie włosów henną, intensywność koloru to raczej nie będzie ona tak mocna jak po chemicznej farbie, zwłasza jak to była jakaś mega czerń...

cześć Kokoszko! zdarza mi się zaglądać na Twojego bloga, bardzo sobie cenię Twoje wpisy, korzystam z Twoich rad :) uświadomiłaś mi jak ważne jest olejowanie włosów, czego do tej pory nie robiłam. Co mogłabyś mi poradzić na farbowanie włosów blond? Tzn naturalnie mam ciemny blond, od lat farbuje na jasny/bardzo jasny blond. Używam najczęściej farby Casting Color Creme, która niby jest delikatniejsza, bez amoniaku ale mimo to w jakimś stopniu niszczy. Czy istnieje jakaś alternatywa? No oprócz zaprzestania farbowania :) Pozdrawiam ciepło,
Ula.

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 20.11.2014

Hey Ula! Szczerze mówiąc cieżko mi odpowiedzieć na to pytanie. Możesz farbować same odrosty, tak, żeby długość włosów nie miała styczności z farbą. Albo zapuścić włosy, przez ten czas nie farbować i z czasem wyjdzie ombre. Jak włosy będą dłuższe to można zrobić jakieś delikatne przejście między farbowanymi a naturlanymi włosami i wyjdzie z tego naturalny efekt. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Dzięki za ten post :) bardzo ciekawy... chciałabym sie spytac czy jesli moj naturalny kolor włosow to bardzo ciemny brąz, to czy jest szansa ,ze po farbowaniu czarną henną khadi, beda naprawde czarne? Pozdrawiam :)))

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 24.01.2015

Tak jest taka szansa. Moje włosy naturalnie też są ciemno brązowe. Jednak nie zdziw się jak po pierwszym farbowaniu nie będą czarne tylko lekko przyciemnione. Czasem dopiero ma paru farbowaniach kolor wyjdzie na prawdę czarny, w końcu to zioła, a nie chemiczna farba. Spróbuj też z  czystym indygo. Pisałam o nim na blogu.

Troszke odkopie temat.Popelnilam mnostwo bledow przy pierwszy farbowaniu henna. Wyszly mi kasztanowo/zielonkawe. Nakladalam henne orzechowy braz na brazowe wlosy z siwymi pasemkami. Co teraz powinnam zrobic? Nalozyc czerwona henne i potem brazowa? Farbowalam sie kilka dni temu. Czy trzeba dlugo odczekac?
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 07.05.2015

Czemu chcesz nakładać najpierw czerwoną skoro chcesz mieć brązowy kolor? Chyba, że jest inaczej? :) Parę dni temu farbowałaś się henną czy chemiczną farbą? Jak henną to najpierw przy kolejnym myciu, albo nawet dwa kolejne mycia zajmij się porządnym nailżeniem, natłuszczeniem włosów. Potem możesz jeszcze raz śmiało farbować henną. Chodzi o to, że zioła lekko podsuszają włosy, więc warto je troche odżywić zanim tak szybko znowu pofrabujesz henną, żeby nie były spuszone, skołtunione.

Dlatego czerwona, bo potem doczytalam, ze do pokrycia siwych wlosow nalezy najpierw uzyc henny czerwonej jako bazy a potem brazowej. Farbowalam sie kilka dni temu wlasnie brazowa henna khadi bez nakladania rej czerwonej. Stad zastanawiam sie czy nie zniszcze wlosow jesli za kilka dni naloze czerwona a potem znow brazowa henne. Teraz staram sie olejowac wlosy.

Kilka dni temu farbowalam henna wlasnie, ale zle. Mam zielony odcien. Czerwona henne dlatego chce nalozyc, bo pominelam ja w instrukcji a byla wskazaniem jako baza do swiych wlosow przed nalozeniem henny brazowej. Stad mysle, ze jedynym ratunkiem moze byc nalozenie czerwonej henny a potem brazowej. Olejowac wlosy nalezy teraz przed kazdym myciem, tak? :)

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 08.05.2015

Teraz już rozumiem o co chodzi. :) Myślę, że możesz tak zrobić i spróbować jak to wyjdzie. Henna nie zniszczy Ci włosów, tylko tymczasowo może je lekko poduszyć (działanie ziół), dlatego tak jak wspomniałam wcześniej dobrze jest zadbać o soildne nawilżenie między farbowaniami, zwłaszcza w tak krótkim odstępie czasu. Nie musiusz olejować włosów za każdym razem, nie każdym włosom to służy. Musisz wybdać swoje włosy, jak często potrzebują olejowania. Ponoć częste olejowanie sprzyja szybszemu wypłukiwaniu henny, ale to tylko teoria, bo ja czegoś takiego u siebie nie zauważyłam. :)

Jak Ci wyszedł zielony odcien? Na głowie czy tylko podczas mieszania farby ? Ja tez chce sprobowac pierwszy raz koloryzacji henną na ciemnobrązowy kolor, ale mam już siwe włosy, więc zastanawiam się nad tym krokiem z czerwoną henną przed - ale czy to konieczne? Bo slyszalam ze siwe wlosy sa barwione przez koloryzujace henny na odcienie rudego. I tak lepsze to niz szary :)

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 25.09.2017

Weź pod uwagę, że henna może w ogóle nie pokryć siwych włosów albo wyjdzie jakiś dziwaczny odcień, nie koniecznie taki jaki oczekujesz i a hennę nie tak łatwo zmyć. Nie miałam nigdy zielonego odcenia na włosach, mieszanka ma kolor zielony podczas mieszania z wodą.

Hej, bardzo przydatny i dokładny wpis. Mam pytanie: czy ja dobrze rozumiem, że hennę zalewamy wodą właśnie o tej temp. 50 stopni i później ma ona odczekać 12 godzin, ale nakładać na włosy należy jeszcze ciepłą? Czyli co, podgrzewamy ją? Czy ciepła, znaczy po prostu w temperaturze pokojowej?

Obrazek użytkownika gorzkakokoszka
Wysłane przez gorzkakokoszka w 28.10.2015

Hey Aga! Tak zalewamy hennę wodą temp. ok 50 stopni. Ja nie mam termometru, który mógłby dokładnie zmierzyć temperaturę, ale chodzi o to, żeby ta woda była gorąca-mocno ciepła, ale nie jakaś prawie wrząca ani letnia. Potem w żadnen sposób nie należy jej podgrzewać tylko nałożyć na włosy póki jest lekko ciepła. Nakładałam też wystygniętą hennę i moim zdaniem nie ma to znaczenia. Ciepła, czyli można to rozumieć tak jak powiedziałaś w temp pokojowej. Chodzi też o to, żeby to nie była mega gorąca papka, bo włosy nie lubią wysokich temperatur, bez sensu się też poparzyć. :) Ostatnio henną nakładam bez odstawiania na 12 godzin, tylko zaraz po przyrządzeniu. Ponoć nie ma potrzeby odstawiania mieszanki hennowej gdy jest w niej indygo, tak jak w przypadku czarnej Khadi.

Super, dzięki wielkie:-) Mam ochotę na czarną hennę, więc jednak może lepiej ją odstawię do "leżakowania", a później ją nałożę w tej temperaturze pokojowej. Na pierwszy raz chciałabym zrobić to jak najbardziej poprawnie i efektywnie;-) Bardzo pomocny blog, a przede wszystkim pisząca go osoba.

Strony

Dodaj komentarz

ACM (3) Alterra (2) Ampułka (6) Anwen (3) Aptekarz (1) Artego (10) Artykuł sponsorowany (1) Ava (2) B&V (1) Babuszka Agafii (7) Baikal Herbals (1) Barwa (3) Batiste (2) Bayer (1) beautycycle (1) Be Beauty (1) bez spłukiwania (1) Biały Jeleń (3) Bielenda (2) BIO (1) Bioetika (4) Biolaven (2) Bioselect (1) Biosilk (2) Biotter (1) Biovax (9) Carin (1) Cece (1) Cera Plus Solution (2) Cien (1) Deba Biovital (1) Dermika (1) Dr Beta (2) Ecolab (3) Elfa Pharm (1) Elia (1) Equilibra (6) Eveline (2) Farmona (4) Fitokosmetik (5) Fitomed (4) Floresan (1) Floslek (1) Gal (3) Garnier (1) Gliss Kur (1) GO Cranberry (1) Green Pharmacy (3) Green Style (1) henna (22) Herbapol (1) Isana (1) Joanna (1) Kallos (4) Kemon (1) Khadi (13) Koloryzacja (28) Kulpol (2) La Luxe (1) La Roche-Posay (6) LashVolution (2) Lass Naturals (4) Leśny Zielarz (1) Lidl (1) Loreal (2) Love2mix Organic (4) Lęk przed krwią (3) makijaż (1) Marion (7) Maska do włosów (49) Mgiełka (4) Mila (5) Montibello (7) Mythos (2) Naked Hair Challenge (1) Nami (3) Natura Estonica (1) Natura Siberica (3) Natur Vital (2) Nivea (4) NOVA (1) Nutrilite (1) Nymphes (1) Odżywka do włosów (40) Olej (19) Olivaloe (2) Olivellenic Organics (2) Olive Way (1) Olivia Garden (2) Organic Shop (1) Organicum (1) Organique (1) Orientana (5) Paul Mitchell (6) Peeling skalpu (3) Pharmaid (1) Pielęgnacja twarzy (50) Pilomax (2) Planeta Organica (9) Polin (1) Produkt niesilikonowy (53) Produkt silikonowy (52) Professional Line (1) Półprodukt (14) Płukanka (4) rzęsy (1) Satinique (1) Seboradin (2) Selective Professional (1) Serum do włosów (18) Sesa (2) Smooth (1) Suchy szampon (4) Suplement diety (18) Sylveco (10) Szampon delikatny (23) Szampon oczyszczający (11) szczotka (3) TianDe (5) Trądzik (15) Urodziny (3) Urtekram (1) Vichy (1) Vitapil (1) wakacje (12) Wcierka (21) WS Academy (1) Włosy Plus Solution (1) Yves Rocher (2) Ziaja (6) Zioła (2)